Mają nadzieję na poprawę bezpieczeństwa i instalację lampy Mają nadzieję na poprawę bezpieczeństwa i instalację lampy

(© JC)

O tym, że bezpieczeństwo rowerzystów jest bardzo ważne wiedzą wszyscy, także gminni radni, którzy interweniowali u burmistrza w tym temacie.

Podczas odbywającej się pod koniec maja sesji Rady Miasta i Gminy Nowy Tomyśl zwrócono uwagę na niebezpieczeństwo, jakie codziennie czyha na cyklistów oraz pieszych w Starym Tomyślu. Chodzi o miejsce, w którym ścieżka rowerowa przecina się z trasą powiatową (jadąc od strony wioski, na wysokości rozpoczęcia płotu dawnej szkoły rolniczej - przyp red.).

Obecnie na drodze wymalowane są pasy informujące o dukcie pieszo - rowerowym. Jednak jest to za mało, bo brakuje tam oświetlenia. O ile w dzień widoczność jest w miarę dobra, to już po zapadnięciu zmroku, szczególnie ci rowerzyści, którzy nie są wyposażeni w kamizelki odblaskowe są praktycznie niewidoczni dla kierowców.

Na sesji odpowiedź ze strony władzy nie padła. Postanowiliśmy więc zapytać burmistrza, czy jest szansa na poprawę bezpieczeństwa we wspomnianym miejscu.

Włodzimierz Hibner powiedział nam, że sprawa ścieżki rowerowej w kierunku Wąsowa zostanie zbadana: - Sprawdzimy, jak wyglądają kwestie bezpiecznego przejazdu nie tylko we wspomnianym przez radnych miejscu, ale także w pozostałych miejscach, gdzie ścieżka rowerowa przecina się z drogą. Po zbadaniu tematu, będziemy mogli podjąć ewentualne kroki, by poprawić sytuację, jeśli zajdzie taka potrzeba - wyjaśnił nam szef gminy Nowy Tomyśl.

Przede wszystkimi cykliści mają nadzieję, że uda się poprawić ich bezpieczeństwo na wspomnianym skrzyżowaniu ścieżki z trasą powiatową w Starym Tomyślu:

- Jest tu bardzo niebezpiecznie, szczególnie po zmroku, bo część kierowców zupełnie nie zwraca uwagi na ograniczenie prędkości i albo - jadąc od strony miasta - wpada tutaj, albo rozpędza się już jadąc od strony wsi. Gdy stał fotoradar, to było bezpieczniej, bo przejście znajdowało się akurat przy maszcie. A teraz to się zdecydowanie zmieniło. Na gorsze. Dodatkowa lampa, na pewno poprawiłaby naszą widoczność - powiedział nam jeden z rowerzystów.

Cyklista zwrócił nam uwagę również na stan ścieżki w kierunku Wąsowa, który niestety nie jest najlepszy: - W wielu miejscach asfalt jest popękany, tworzą się dziury, a na odcinku leśnym korzenie już przerastają drogę dla rowerów - dodał.

Gmina nie ma jednak póki co w planach naprawy starej ścieżki rowerowej. Są jednak koncepcje związane z budową kolejnych odcinków. Informowaliśmy już o ścieżkach w kierunku Borui Kościelnej i dalej - lasami - w kierunku jeziora Kuźnickiego. Z kolei najnowszy pomysł zakłada budowę drogi dla rowerów wzdłuż nowotomyskiej obwodnicy.





Z regionu

Komentarze (1)

Podane dane osobowe będą przetwarzane przez Polska Press Sp. z o.o. z siedzibą w Warszawie. Podanie danych jest dobrowolne. Pozostałe informacje na temat celu i zakresu przetwarzania danych osobowych oraz Twoich praw znajdziesz w regulaminie. Dodając komentarz akceptujesz regulamin.

Zaloguj się / Zarejestruj się!

Maciej (gość)

Może najpierw bardziej potrzebne ścieżki jak np. do Jastrzębska? Do Kuznicy - OK, ale to i tak używana by była przez 2-3 miesiące, a do Jst przez cały rok....